Dwa zwycięstwa na koniec eliminacji

Sport

Zwycięstwami 2:1 z Izraelem na wyjeździe oraz 3:2 ze Słowenią u siebie reprezentacja Polski w piłce nożnej zakończyła udane eliminacje do przyszłorocznych mistrzostw Europy. Polska wygrała grupę G z 25 punktami na koncie, wyprzedzając o 6 Austrię oraz o 11 Macedonię Północną. To duży sukces trenera Jerzego Brzęczka, który szybko podniósł kadrę po klęsce na ubiegłorocznym mundialu.

W przedostatnim meczu, rozegranym 16 listopada w Jerozolimie, trener Brzęczek postanowił rozpocząć grę nieco zmienionym składem. Na ławce został m.in. Robert Lewandowski, a jego miejsce w ataku zajął Krzysztof Piątek. Polska dominowała od pierwszej minuty meczu, a już w czwartej na 1:0 strzelił Grzegorz Krychowiak. W I połowie spotkania gospodarze grali bardzo słabo, a od strat kolejnych bramek ratowała ich tylko nieskuteczność gości.

W II połowie szybko na 2:0 strzelił Piątek, co odebrało Izraelczykom ochotę do gry. Ci zaczęli lepiej grać dopiero pod koniec meczu, strzelając honorowego gola w 88. minucie.  

4 dni później w Warszawie Polacy podejmowali Słoweńców, z którymi przegrali na wyjeździe. Mecz od początku był szybki i zacięty. Już w 3. minucie na 1:0 strzelił Sebastian Szymański, a w 14 wyrównał Matavz. Kolejna wymiana ciosów nadeszła na początku II połowy meczu – w 55. minucie piękną bramkę strzelił Robert Lewandowski, a zaledwie 6 minut później wyrównał Ilicic. Ostatnie kilkanaście minut meczu należało do Polaków. W 81. minucie na 3:2 strzelił głową Jacek Góralski, co dało Polakom zwycięstwo.

Meczem ze Słowenią z reprezentacją pożegnał się 34-letni Łukasz Piszczek. Przed rozpoczęciem spotkania dostał pamiątkową paterę od prezesa PZPN Zbigniewa Bońka, zaś podczas zmiany piłkarze obu drużyn ustawili się w szpalerze, honorując 66-krotnego reprezentanta Polski.

W swojej grupie eliminacyjnej Polska rozegrała łącznie 10 spotkań, z których wygrała 8, zremisowała 1 i przegrała 1. Robert Lewandowski i spółka strzelili 18 goli, tracąc tylko 5.

„Reprezentacja Polski pod wodzą Jerzego Brzęczka w trakcie eliminacji przechodziła transformację. Kadra zachowała kręgosłup z poprzednich lat (Łukasz Fabiański/Wojciech Szczęsny, Kamil Glik, Grzegorz Krychowiak, Piotr Zieliński, Robert Lewandowski), do tego Kamil Grosicki, ale zmienili się ich towarzysze, odmłodniali. To zdecydowany plus kadencji Brzęczka, być może nawet największy. Wciąż jednak jest wiele znaków zapytania” 

– napisał dziennikarz „Przeglądu Sportowego” Łukasz Olkowicz.

Sam selekcjoner nie ukrywa, że przed jego drużyną ciężka praca. – Na mistrzostwa Europy może pojechać tylko 23 zawodników. Mamy już szkielet tej reprezentacji i dobrą atmosferę. Czekamy również na tych, którzy w następnych miesiącach mogą zaskoczyć i będą pukać do drzwi kadry – powiedział Brzęczek po wygranej ze Słowenią.

Z gry w eliminacjach zadowoleni są piłkarze. – Wygraliśmy pewnie naszą grupę, która wcale nie była taka łatwa. Dało się to zauważyć w niektórych spotkaniach. Cieszymy się z osiągniętego wyniku, a w dwóch ostatnich spotkaniach na pewno pokazaliśmy, że potrafimy grać w piłkę – ocenił pomocni reprezentacji Polski Piotr Zieliński.

– Z meczu na mecz wyglądaliśmy coraz lepiej. (…) Widać, że w drużynie jest coraz większa pewność siebie i siła. Trzeba przyznać, że gdy nasz zespół gra na swoim optymalnym poziomie, rywale mają problemy 

– dodał Sebastian Szymański.

Print